30 czerwca 2018

Log cabin

Cześć wszystkim ,jejku to ja już tyle czasu nie pisałam 😊 to chyba czas aby napisać post.Życie się toczy swoim rytmem a ja szyje nadal patchworki i z tym mi dobrze. Chce wam pokazać skończony po kilku latach (tak po kilku latach) patchwork bo właścicielka(nie ja) nie mogła się zdecydować na końcowy wymiar,ale w końcu   mogłam go dokończyć .Zszywałam go ręcznie i relacje można zobaczyć tutaj http://patchworkowy.blogspot.com/2013/02/log-cabin.html i oto ukończony patchwork ,uf w końcu  😏😉












 

24 września 2016

Patchwork od Serc

Dokladnie tak nazwalam ten patchwork bo uszyło go dla mnie wspaniałe raczki z wielkimi Serduchami :) , ja go tylko wypikowałam co sprawiło mi wieka przyjemność .Patchwork ten wstawiłam już wcześniej na moim drugim blogu gdzie jest opisana cała historia tego projektu Rob Robin  ,wstawiam go jeszcze raz bo biorę udział w konkursie  Bloggers Quilt Festival Amy’s Creative Side    który organizuje od kilku lat  znajduje się on w kategorii  Home Machine Quilted Quilt Category . Podoba się wam prawda ;) wiec możecie na mnie głosować od poniedziałku:)

















 

Górski domek



Górski domek bo tak nazwalam ten nieduży patchwork który będzie wisiał na ścianie jest on do kompletu z dużym patchworkiem który wstawię później.Kolory wybrane przez moja siostrę ,dlatego ze szyłam to dla niej miałam za zadanie połączyć dwa wzoru Lone Star i Long Cabine ,mam nadzieje ze mi się udało




Zgłosiłam ten patchwork do corocznego festiwalu patchworku Bloggers Quilt Festival

u Amy’s Creative Side w kategorii Small Quilt Category,wiec jeśli komuś się mój patchwork podoba będziecie mogli na niego głosować :D












pikowanie wyszło mi dosyć fajnie jak sadze :D
















i jeszcze kilka zdjęć podczas szycia patchworku





Dopasowanie tła









i tak wyglądał skończony patchwork przed pikowanie po złączeniu z blokami long cabine








19 września 2016

Mój Tęczowy Ogród wygrał :)

Myślałam że mi się to śniło bo przeczytałam mail z samego rana ale nie Gosia napisała mi że wygrałam w kategorii Patchwork tradycyjny jupi :D , dla mnie wspaniała niespodzianka . Dziękuje Gosiu za konkurs no i za wybranie mojego Tęczowego Ogrodu :D


http://quiltsmyway.blogspot.be/2016/09/hello-sunshine-quilting-challenge.html








9 sierpnia 2016

Tęczowy ogród

Był sobie raz ogród i to tęczowy no bo jak można inaczej nazwać ten patchwork który uszyłam z heksagonów  ,wzór nazywa się "Ogród babci" ale mój będzie tęczowy bo uszyłam ze wszystkich ścinków co miałam w rożnych kolorach tylko tło miedzy kwiatami jest z jednego materiału .Nie używałam zupełnie kartonów poradziłam sobie inaczej bo odrysowywałam na katy materiale od plastikowego szablonu 

Dodatkowo dodam ze zgłosiłam mój patchwork do konkursu u Gosi w Quilt My Way ,konkurs pod nazwa Hello Sunshine  zajrzyjcie tam może i ktoś z was będzie chciał jeszcze wziąć udział , tylko trzeba oczywiście coś Uszyc w kolorach lata :)a tu link do strony Gosi klik klik






i pierwsze kwiatki


a tak sobie wyrysowałam na komputerze mój patchwork w programie do patchworków Electric Quilt
 

                                                       pierwsze łączenie z tłem



                                                  tu już zaczęłam układać do szycia całości



                                                      pierwsze połączone rzędy


 zaczęłam od razy rozprasowywać szwy już przy pierwszych rzędach ,żebym nie musiała później  całości  prasować .
na zdjęciu widać przed i po przeprasowaniu szwów

prasowałam takim oto małym żelazkiem

 
a tak wygląda tył po przeprasowaniu 




                                                  powoli dołączały rzędy kwiatków 

                                                          
                                                                 i całość wygląda tak


                                               kilka zdjęć jak to powiewał top na dworze :)





                        
                                       kanapkowanie    oczywiście odbyło się z pomocnikiem :D 




czy po złączeniu trzech warstw patchworku było przede mną pikowanie oto rezultat końcowy mojego rysowania maszyna :)







 a to zdjęcie zrobiłam zaraz po uszyciu Tęczowego Ogrodu w jakimś sklepie z płytkami, coś mi się wydaje ze coś takiego może zagościć u mnie w przyszłej nowej kuchni :D