14 listopada 2011

Świąteczny SAL 2011

No to trochę popracowałam nad haftem ,oto rezultat na dziś .Będzie piknie hihi bardzo podoba mi się ten kolor i wyszywanie w jednym kolorze .


11 listopada 2011

Świąteczny SAL 2011

Przyłączyłam się w tym roku do wspólnego haftowania ale ze jest nas więcej niż 100 i blogger nie może tyle pomieścić na jednym blogu wiec zamiast pokazywać wyczyny hafciarskie na Świąteczny SAL 2011 to pokazuje na swoim, mój wybór haftu padł na Lili Soleil który bardzo mi się spodobał kolor będzie czerwony jak przystało na święta (oczywiście jak dla mnie) i kanwa w kolorze ecru ,na razie będę wyszywała a co dalej z tym haftem zrobi to jeszcze nie wiem :-D 


18 października 2011

Sweet Medaillon


No i zaczęłam nowy patchwork , jest to rezultat zakupów podczas Carrefour Europeen du Patchwork ,kupiłam cały zestaw materiałów do tego patchworku w butiku o nazwie  
" Born to quilt "Będą to aplikacje przyszywane ręcznie i trochę szycia bo raczej wszystkich części nie będę łączyć szyciem ręcznym o nie za dużo roboty ;-D tylko maszyna , jeśli kogoś interesuje jak się przyszywa takie aplikacje chętnie zrobię kursik oto początki  patchworku o nazwie Seet Medaillon .



25 sierpnia 2011

Sainte-Marie-aux-Mines

Oto mój ostatni post z mojej podróży  po Alzacji tak się złożyło ze hotel w którym byłam , znajdował  się kilka kilometrów od miejsca specjalnego dla mnie , jest to Sainte Marie aux Mine (sętmariomin) i będę tam za jakiś miesiąc na festiwalu patchworkowym,więc była okazja aby przed festiwalem zobaczyć to miejsce które jeszcze było spokojne bo za miesiąc będzie tam ponad 20000 tysięcy osób .

 Sainte Marie aux Mine słynie z kopalni minerałów  ale nie tylko po z tego właśnie miasteczka wywodzą się Amisze  i może dlatego od 16 lat organizowany jest Festiwal Patchworkowy ,Amisze znani są z wyrobów wspaniałych patchworków.
kilka zdjęć jeszcze spokojnego sklepiku a za jakis czas pokażę Wam zdjęcia z festiwalu który odbędzie się w połowie września klik klik














a teraz czas aby coś zacząć szyć :-D

24 sierpnia 2011

Alzacja 2

Alzacja słynie z wielu rzeczy jak np.z dobrego jedzenia,wspaniałych widoków gór, drewnianych domów (nazwa francuska to colombage ),dobrego, piwa, wina i sadze ze jeszcze innych wielu rzeczy .
Chce wspomnieć tutaj o bocianach, jest ich mnóstwo w Alazacji i Lotaryngii , od dziesiątek lat to ,symbol tych regionów ,kilka zdjęć zrobionych w miasteczku Munster i już tłumacze dlaczego niektóre bociany są zamknięte.Chodzi o to aby bociany nie odlatywały do cieplejszych krajów a zostały we Francji cały czas ,kilka z nich nie wszystkie bociany są zamykane na trzy lata ,aby straciły instyt podróży , po trzech latach są wypuszczane na wolność i mieszkańcy miasteczka   oczywiście cały rok je dokarmiają .





 i tu już na wolności i są wszędzie jak widać na zdjęciu, chyba nie ma domu w Muster gdzie by nie było bocianiego gniazda .




Kwiaty na domach w Alzacji to tak jak bociany są wszędzie



 Ciekawe piwo no nie ;-) szczególnie nazwa  etykieta .




 Teraz spencerek po mieście o nazwie Colmar, malowniczy i sadze najładniejszy jaki znajduje się Alzacji .Malownicze drewniane domy, wojna ich nie dotknęła ani pierwsza ani druga .Kwiaty wszędzie gdzie się spojrzy.


Kilka ciekawostek,oto najmniejszy dom jaki widziałam 12m² i osoba która wybudowała go, ponoć wspinala sie po linie aby wejść do domu.

W Colmar żył pewien rzeźbiarz o  nazwisku Frédéric Auguste Bartholdi jeśli nie znacie tego nazwiska to zajrzyjcie tutaj klik klik ,tak był to jeden z autorów Statuy Wolności ,oto rzeźba jego autorstwa która znajduje się obok wejścia do muzeum Frédéric Auguste Bartholdi .

Historyczne uliczki wypełnione są sklepikami dla turystów i oczywiście nie może zabraknąć bocianich maskotek .







cdn :-)