22 marca 2012

pikuje sie :-)

Na początek witam moich nowych obserwatorów jak i tych już dobrze zasiedziałych , miło mi że tu zaglądacie chociaż dawno nie pisałam.Powodem tym jest że ja po prostu nic prawie nie szyje a dlaczego no bo skręciłam nogę zjeżdżając ze stoku o takie buty.
 Jak napisałam prawie bo jak tak sobie siedzę i czekam jak to moje kolano się w końcu wygoi to pikuje  patchwork, jeszcze go nie skończyłam ale już coś widać , dołączam tym samym kilka zdjęć.











18 komentarzy:

  1. Powiększyłam sobie każde zdjęcie po kolei, by się przyjrzeć ;) Beata! Super! Klasyka szycia i patchworku! Ja tam wiem... pikowanie ręczne jest jak własny podpis! Czekam na ciąg dalszy.
    No a kolano...? długo tak jeszcze? Ja wróciłam bez kontuzji :) Zdrowiej Beata, bo mamy misję do spełnienia! Hahaahaaa... :))) Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Beatko..piekna robota to pikowanie..aplikacje sliczne...podziwiam Cie za cierpliwosc , wiekszosc kolezanek pikuje maszynowo...zycze szybkiego powrotu do zdrowia Twojej nozki.)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jolciu dzięki ,wracam do zdrowia powoli a misje spełnimy zobaczysz:-D
    Alicjo dzięki, ja tez pikuje maszynowo i bardzo lubię i większość moich prac tak szyje ale ten patchwork powiedziałam sobie ze wypikuje ręcznie bo ma taki styl ze tylko ręcznie wykończenie pasuje .

    OdpowiedzUsuń
  4. Patchwork przepiękny !
    Pozdrawiam i zdrowia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuje ślicznie Elu :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda super, piękna robota, idealne pikowanie! Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Złoty medal dla Ciebie za ręczne pikowanie :D Robota jak znalazł dla rekonwalescentki, nie musisz naciskać pedałka od maszyny, więc i kolano nie cierpi ;) Życzę szybkiego powrotu do formy.

    OdpowiedzUsuń
  8. ręczne pikowanie, rewelacja!!!!

    czy Ty to tak "na oko" robisz czy masz narysowane linie po których potem pikujesz?

    OdpowiedzUsuń
  9. gapa ze mnie - zapomniałam dopisać że życzę szybkiego powrotu do zdrowia!!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ewuva dziękuje serdecznie :-)
    YarnAndArt masz racja ale nie zawsze chce sie pikować jak boli ale ze coraz mniej to sobie pikuje , dzieki :-)
    Yenulka dziękuje :-),na centralnym kwadracie i zielonej ramce narysowałam sobie linie , a resztę na oko pikowałam ,następne etapy to jeszcze mam narysowany wzór na innej ramce a aplikacje objadę na około bez rysowania .

    OdpowiedzUsuń
  11. Beata, dziękuję za wyjaśnienie:)

    Co do subskrypcji, to nie wiem czemu nie można :( szukałam w ustawieniach ale nie umiem znaleźć, ja nic nie zmieniałam, widocznie odgórnie coś pozmieniali :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie pikujesz!, wszystko dokładnie pooglądałam.Kolano też się wygoi, czego serdecznie Ci życzę i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Beata, masz u mnie kolejny ogromny plus na i tak długiej liście tych plusów :) Uwielbiam wszystkie Twoje patchworki, ale najbardziej uwielbiam te z ręcznym aplikacjami i pikowaniami !!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wandziu, Krzysiu serdecznie Wam dziękuje :-)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Merci Flavia e Cristiana :-))

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy Ty to wszystko pikujesz ręcznie? Niewiarygodne! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. tak to wszystko wypikowałam ręcznie , dzięki za wizytę :-)

    OdpowiedzUsuń