Na prośbę koleżanki Koroneczki ,robię drugie bardziej szczegółowe odkrycie Singierki
Koroneczko i co ,jakiś inny profil maszyny jeszcze chcesz ;-D ?
24 lipca 2010
23 lipca 2010
Staruszka Singerka
W końcu mogę się napawać jej widokiem , długo bo przez parę lat musiała się chować biedaczka w swojej szafce ,bo niestety nie miałam jej gdzie postawić , teraz pokazuje Wam moja staruszkę ale jaka piękną staruszkę, maszynę Singer , czyż nie jest piękna ;-).
Niestety na razie nie mogę na niej szyć,muszę kupić pasek klinowy i wtedy zobaczę jaki dokładnie jest jej stan, czy trzeba coś naprawić ,naoliwić i.t.p W tej chwili jest to moja wizytówka bo każdy kto wchodzi do mojego domu od razu ja widzi :-)))
Czas wakacyjny u mnie w tej chwili i w zasadzie nic nie szyje jedynie przy telewizorze sobie dłubie moje krzyżyki Klimta,
Miłych wakacji wszystkim zaglądającym :-)))
Niestety na razie nie mogę na niej szyć,muszę kupić pasek klinowy i wtedy zobaczę jaki dokładnie jest jej stan, czy trzeba coś naprawić ,naoliwić i.t.p W tej chwili jest to moja wizytówka bo każdy kto wchodzi do mojego domu od razu ja widzi :-)))
Czas wakacyjny u mnie w tej chwili i w zasadzie nic nie szyje jedynie przy telewizorze sobie dłubie moje krzyżyki Klimta,
Miłych wakacji wszystkim zaglądającym :-)))
Etykiety:
stary Singier
24 czerwca 2010
Motylki dla Jolci i miniaturki klimta
Jakiś czas temu nasza kołderkowa cioteczka miała swoja osiemnastkę ;-) wiec dostała od Nas zwariowanych cioteczek taki oto piękny prezent
Piękny prawda a szczęśliwa posiadaczka pisze o tym na swoim blogu ,moim wkładem w ten patchwork było zaledwie uszycie kilku motylków , nie zszywałam ani nie pikowałam ale kilka moich motylków lata na tym patchworku ,oto one .
Ostatnio nie mogłam szyć na maszynie z powodu braku miejsca , a szyć patchworki ręcznie to nie moja specjalizacja jakbym to mogla powiedzieć .Zacznę pewnie szyć za jakieś dwa -trzy tygodnie , a na razie aby zająć ręce jakąś robótką zaczęłam wyszywać, pomysł na hafty znalazłam na blogu Rhianny a oto mój prawie ukończony pierwszy obrazek miniaturki Klimta ,moje hafty ułożą się w poziomie .
Piękny prawda a szczęśliwa posiadaczka pisze o tym na swoim blogu ,moim wkładem w ten patchwork było zaledwie uszycie kilku motylków , nie zszywałam ani nie pikowałam ale kilka moich motylków lata na tym patchworku ,oto one .
Ostatnio nie mogłam szyć na maszynie z powodu braku miejsca , a szyć patchworki ręcznie to nie moja specjalizacja jakbym to mogla powiedzieć .Zacznę pewnie szyć za jakieś dwa -trzy tygodnie , a na razie aby zająć ręce jakąś robótką zaczęłam wyszywać, pomysł na hafty znalazłam na blogu Rhianny a oto mój prawie ukończony pierwszy obrazek miniaturki Klimta ,moje hafty ułożą się w poziomie .
15 maja 2010
wspominki
hmm od czego tu zacząć , no chyba od początku :-) patchwork interesował mnie od dawna jeszcze jak byłam w szkole średniej ale dopiero "Kołderki za jeden uśmiech" pomogły mi w tym aby zacząć tak naprawdę szyć patchworki .W internecie można jak wiecie w tej chwili chyba znaleźć wszystko ,raczej trzeba by było zadać sobie pytanie czego nie ma .Kiedy po raz pierwszy w Google napisałam słowo patchwork myślałam ze zwariuje ze szczęścia nawet telewizja internetowa 24 na 24 pokazująca jak się szyje patchworki , w tej chwili już za nią trzeba płacić, ale są już inne gdzie można sobie spokojnie bez płacenia oglądać programy patchworkowe .Ten pierwszy o którym pisałam znajduje się pod tym adresem http://www.qnntv.com/aspx/qnn/default.aspx , teraz bardzo często zaglądam tutaj http://www.quilterstv.com/ (juz nie istnieje) i tutaj http://quiltinaday.com/theater/default.html ten ostatni adres jest związany z osoba Eleanor Burns której to programy oglądałam jako pierwsze związane z patchworkiem i dlatego jej książki bardzo mnie za interesowały a szczególnie aplikacje które z czasem bardzo polubiłam.Jej to właśnie książka "Grandmother's Garden Quilt" bardzo mnie za interesowała i na podstawie właśnie tej książki powstają moje kwiaty. Nie wszystkie kwiaty które są w tej książce będą na moim patchworku , z czasem szycia ich doszłam do wniosku ze nie wszystkie do mnie przemawiają i dlatego postanowiłam dołożyć do patchworku kwiaty które znam i lubię tak jak bez , konwalia ,zawilec, dzwonek czy niezapominajka .Popatrzyłam na mój pierwszy wpis kiedy to ja go zaczęłam i się przestraszyłam toż to ponad rok temu było w Styczniu 2009 ,wiec sadze że czas kończyć go jak najszybciej , bo wiecie ze jak coś się robi długo to można nabrać do tego niechęci ;-D ,zostały mi jeszcze 4 kwadraty ,wiec Beata do roboty :-X Nie jestem wielka pisarka i chyba to mój pierwszy taki długi post ,wole pokazywać moje szycie czy inne prace robotkowe i jeśli ktoś dotarł do końca moich wypocin to dziękuje bardzo :-))))))
Etykiety:
Babciny ogród
14 maja 2010
Babciny ogród
Uff zdążyłam jeszcze w maju z Konwaliami ale jeszcze wyrosły w moim ogródku Bez i Zawilce
Konwalia
Zawilec
Konwalia
Bez
Zawilec
Etykiety:
Babciny ogród
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















